Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TW. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 czerwca 2018

TW #6 Fragments of another world


W innym życiu będziemy stali obok siebie, śmiejąc się z tego,
że w tym nie jesteśmy razem

      Sehun pamiętał twarz ojca. Jego jasnobrązowe tęczówki, w których pewnego popołudnia odbijała się tafla spokojnego jeziora, trzy szwy na pozornie niewielkim, ale bardzo głębokim przecięciu na prawym policzku, ledwie dostrzegalną bliznę na górnej wardze, która powstała jeszcze przed narodzinami jego pierwszego dziecka.

wtorek, 22 maja 2018

TW #5 Stigma




Moment, w którym najlepszy przyjaciel okazuje się największym wrogiem.

    Trzynaście wilków. Początkowo w stadzie było ich właśnie tyle. I nawet gdyby Yifan starał się ze wszystkich sił, nie potrafiłby zapomnieć o tym, że w chwili rozpadu na dwie mniejsze watahy zostało ich tylko dwanaście. Myśl o tym jednym wilku nie dawała mu spokoju od ponad roku.

wtorek, 7 listopada 2017

TW #4 Only the wind

Hejka :)
Jest dopiero początek listopada, a po tym, jak weszłam na Spotify, już proponowano mi zaobserwowanie playlisty z świątecznymi piosenkami :") Znaczy - i tak to zrobiłam, bo lubię takie piosenki, ale hmm... Nie za wcześnie z tym trochę XD? Taaaa... Mówi to osoba, która pod koniec października zaczęła kupować prezenty na święta Bożego Narodzenia *klask, klask* 
Jutro mam olimpiadę historyczną *bleeeeh, czemu ja się do tego zgłosiłam :")* i w sumie to powinnam się uczyć :") W tym roku temat przewodni to "Królowie elekcyjni", ale jako że w tamtym roku też byłam na tej olimpiadzie i o Jagiellonach, którzy byli wtedy głównym tematem, było chyba z dwa-trzy zadania, to nie wiem, czy skupiać się na tym najbardziej :") Zobaczymy, jak to pójdzie XDD Trzymajcie kciuki za Rim *też bierze w tym udział* i mnie XD Zadowoli nas spoko wynik, przechodzić raczej nie chcemy :") Przynajmniej ja xD
Muszę się pospieszyć z pisaniem tego mojego "projektu na bloga", bo kurczę, zostało już niewiele czasu, a mam tylko 1/3 całości :'c Wystarczy mi, jeżeli będę mieć na teraz gotową połowę, bo z pisaniem drugiej powinnam się bez problemu wyrobić, ale i tak wolałabym mieć skończone to przed początkiem publikacji, bo później byłby mega stres, że nie zdążę :") Zobaczymy, jak to wyjdzie :")
Miłego czytania 


Dlatego ciągle jeszcze czuję, jak przelatuje koło mnie ten wiatr, który zdmuchnął płomień życia, jakby wiał do tej pory; jakby wciąż wiał człowiekowi w oczy.

     Zauważył ich zbyt późno. Kyungsoo pierwszy raz widział na oczy stojące z wyszczerzonymi zębami, kilka metrów  przed nim, wilki. Jako że obecnie przyjmował ludzką postać, nie był w stanie opisać dokładnego wyglądu stworzeń, pomimo iż posiadał wzrok kilkukrotnie lepszy od tego, którym mógł się pochwalić przeciętny człowiek.

wtorek, 17 października 2017

TW #3 Reminiscence

Hejka :)
Oto przed Wami jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny i chyba dłuższy niż poprzedni *na 100% dłuższy, więc nie wiem, po co napisałam to chyba XD* rozdział "Dwunastu wilków" :") Poprawiałam ten rozdział z dwieście razy, niczym Ernest Hemingway "Starego człowieka i morze" :") Więc na pewno to też stanie się lekturą, prawda xD? 
Ale hmm... Efekt końcowy mi się podoba, więc raczej jest dobrze XD W ogóle ten gif to życie <3 Nie mam pojęcia, skąd się wziął, ale kurczę, koncept jest mega *ok* 
Jako że ten post pisze Tae z przeszłości, to w sumie nie wie, co ciekawego się dzieje u Tae w dniu, gdy to czytacie, ale jako, że hej, to Tae, to pewnie nic ciekawego Was nie omija XDDD Trochę płaczę :") Ale mogę zgadywać, że nie ma czasu na nic, jak zwykle i pewnie się w tym momencie uczy... 
Ok, taka długość adnotacji mnie satysfakcjonuje, więc kończę ją w tym miejscu XD
Miłego czytania 


Początki są nagle, ale także podstępne.
Zakradają się z boku, trzymają się w cieniu,
czają się, nierozpoznane.
A potem eksplodują.


     Słyszał wzburzony głos Junmyeona, który wrzeszczał bez żadnego powodu na Jongina, a także warknięcia wydobywające się z pyska Jongdae, który bezskutecznie próbował zaatakować skaczącą od drzewa do drzewa wiewiórkę. Był w stanie bez najmniejszych trudności wyłapać również szelest poruszanych przez lekki wiatr liści, a także dźwięk miarowego oddychania Yixinga, który nie opuścił schronienia i leżał zwinięty w kłębek w grocie, co w tych dniach zdarzało się dosyć często. 
     Więc jeśli słyszał te wszystkie odgłosy, nie potrafił dłużej udawać, że nie słyszy przedzierania się przez las i dyszenia jakiegoś zwierzęcia. Musiał też w końcu przyznać, że nie jest to tylko jakieś zwierzę.

wtorek, 19 września 2017

TW #2 Living a human life

Hejka :)
Minął tydzień od opublikowania ostatniego posta, więc teoretycznie powinnam mieć masę tematów do poruszenia w adnotacji, ale jakoś nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy :') 
Więc hmmm... Kupiłam przedczoraj donuta z tęczową posypką! XD Tak, to na tyle ważne, by to napisać XDDD Emmm... Oprócz tego... Heh, serio nie wiem, co napisać XD 
Przyszły mi w końcu te farby :-: Teraz będą leżeć nieotwarte na półce i się kurzyć, ale cóż :') Czytam sobie "Harry'ego Pottera" po angielsku ostatnimi czasy i mój komentarz to - 👌. 
Co do comebacku BTS - miałam czas jedynie na przesłuchanie DNA, więc o innych piosenkach nie mogę się wypowiedzieć :') A co do DNA - MV jest całkowicie inny od ich poprzednich teledysków, więc szczerze to się trochę zdziwiłam, podczas pierwszego oglądania :') Ale przy drugim już przestałam na to zwracać uwagę xD Bardzo mi się podobają cztery rzeczy 😏 1. Ten solo taniec V, ale chyba nie muszę tłumaczyć czemu 😏 2. Fryzura Jungkooka 🐰 Undercut życiem XD 3. Rap Jungkooka - boooo... Bo dawno nie rapował, a jego głos jest super :') 4. Jin w końcu ma w miarę dużo partii do śpiewania :') I tak śpiewa najmniej z wokalistów, ale cóż... Śpiewa zdecydowanie więcej niż w ostatnich piosenkach BTS 👌
Więc nie przedłużam :')
Miłego czytania 



Bał się liczyć na kogoś poza sobą.
Bał się zawieść na drugiej osobie.
Doszedł do wniosku, że najlepiej będzie mu samemu.

Musisz wrócić do domu, Sehun.
     Blondyn zamarł w połowie kroku i rozejrzał się uważnie dookoła, wytężając wzrok na tyle, by dojrzeć nawet najdalszy kraniec chodnika. Nie zauważył niczego niepokojącego i mimo że powinno go to uspokoić, stało się wręcz przeciwnie - czuł przyspieszone bicie swojego serca i dopiero po długiej chwili, gdy zakręciło mu się w głowie, zdał sobie sprawę, że do tej pory wstrzymywał oddech.
- Coś nie tak?

wtorek, 12 września 2017

TW #1 He left

Hejka :)
Cofnijmy się o kilka tysięcy lat świetlnych. No więc cóż się wtedy wydarzyło? Został opublikowany prolog do opowiadania zatytułowanego "Twelve wolves" :") I było to dokładnie... Wait, zaraz wracam, sprawdzę to XD 14 maja 2016 roku :") Więc minął ponad rok xD Czemu nie zdecydowałam się wcześniej na kontynuowanie tego opowiadania? Emmm, szczerze mówiąc, to nie wiedziałam za bardzo, jak poprowadzić całą fabułę :") I nagle, chyba pod koniec sierpnia, stwierdziłam, że może wypadałoby się w końcu wziąć za wymyślanie wydarzeń do dalszych rozdziałów. I w ciągu jednego wieczoru spisałam z dwadzieścia kartek w "magicznym zeszycie numer trzy". A tym samym - w końcu wpadłam na pomysł! W dodatku na wszystkie rozdziały! XDD Czułam się jak boss, serio :") No więc publikuję pierwszy rozdział, gdy aż ponieważ mam napisane już cztery + zaczęty piąty, a jak już wspominałam dokładny pomysł mam na każdy z nich :") Mam nadzieję, że teraz uda mi się doprowadzić to do końca xDDD
Miłego czytania  

<- prolog

- Zdradziłeś swoich czy może to oni zdradzili ciebie?
- Prawdziwy wojownik nigdy nie zdradza swoich.


    Wilk biegł przed siebie najszybciej, jak tylko potrafił. Łapy zwierzęcia zostawiały wyraźne ślady na błotnistej, leśnej ściółce gęsto usłanej liśćmi, szyszkami, igłami i gałązkami. Hałas, który powodowało jego przedzieranie się przez krzaki oraz bieg pomiędzy drzewami, sprawił, że w promieniu kilku kilometrów wszystkie stworzenia schowały się w obawie przed drapieżnikami takimi jak on. Najchętniej uczyniłby to samo co one, ponieważ doskonale zdawał sobie sprawę, w jak bardzo niebezpiecznej sytuacji się znalazł. Jednak nie mógł poruszać się po obrzeżach lasu zgodnie z poleceniami Alfy, ponieważ gdyby zachował się w ten sposób, całe stado nie miałoby dłużej nikogo, kto wydawałby im rozkazy.