Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Astro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Astro. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 grudnia 2018

at the edge of the forest

Hejka :)
Oto przed Wami kolejna miniaturka, chociaż tym razem nie mogę powiedzieć, że jest czymkolwiek inspirowana, hahahh xD Adnotację piszę ze sporym wyprzedzeniem, więc nie mam jak się wypowiedzieć odnośnie mojej obecnej sytuacji z nadążeniem z pisaniem postów, ale biorąc pod uwagę te wszystkie zapowiedziane sprawdziany i zadania z matematyki, co do których już teraz wiem, że będzie masa XDD To mam nadzieję, że ja z przyszłości sobie jakoś radzi :"") 
A jak Wam leci w szkole? Też taki natłok wszystkiego przed świętami? :'D
Miłego czytania :)

miniaturka | Lee Dongmin | Astro | na skraju lasu

powstań przyjaciółko ma,
piękna ma i pójdź.
bo oto minęła już zima,
deszcz ustał i przeszedł.



     Niezmącony spokój jednej z pierwszych grudniowych nocy udzielił się mieszkańcom niewielkiego miasteczka, którzy ukołysani przez symboliczne podmuchy mroźnego wiatru, tonęli w odmętach baśniowych krain, oferowanych przez ich własne sny, przenosząc się do zachwycających, wyimaginowanych światów, w których mogli wieść lepsze, doskonalsze życie bez trosk i zmartwień. Dzięki sprzyjającym urokom pogody wymizerowany młodzieniec, odziany w powłóczystą, jaśniejącą szatę, skrojoną z najkosztowniejszych materiałów, sprowadzanych zza Muru, otrzymał fantastyczną okazję do spełnienia ciążącego na nim od kilkunastu dni obowiązku. Charyzmatyczny, pociągający wygląd, który tego wieczoru przybrała zjawa, przemieniając się w niezwykle urodziwego mężczyznę, miał na celu jedynie ułatwienie pomyślnego przebiegu, wyznaczonego mu przed laty zadania.

czwartek, 21 grudnia 2017

marauder's map

Hejka :)
Przepraszam, że dzisiaj post tak późno, ale tata poprosił mnie, żebym zeskanowała mu kilka dokumentów w naprawdę dobrej rozdzielczości, a to zajmuje chwilę i okazało się w dodatku, że "kilka" to ponad dziesięć kartek i dopiero teraz znalazłam moment, żeby napisać adnotację :")
Nuuum... Hmm... Dostałam dzisiaj pysznego krokieta z barszczem 'B) Znaczy barszcz był średni, ale krokiet dobry xD I ciasto, które również było dobre :") I herbatkę z cytryną, która też była dobra 'B) Ogólnie opłaca się uczestniczyć w projektach wolontariatu :") Nie dość, że mam dodatnie punkty z zachowania i są często fajne zajęcia, to jeszcze darmowe jedzonko B))) Jeju, zaczynam myśleć jak typowy Janusz, źle ze mną :")
Miłego czytania

one shot | miniaturka | Lee Dongmin | Astro
    Dongmin siedział właśnie na podniszczonej kanapie ulokowanej nieopodal zajmującego znaczną część ściany kominka w pokoju wspólnym Gryffindoru i nieustannie zerkał w kierunku korytarza prowadzącego do dormitoriów chłopaków, by przekonać się, czy Moonbin opuścił już pokój zajmowany przez osoby w jego wieku. Czekał na to już ponad dziesięć minut i zaczynał się poważnie niecierpliwić, a w dodatku obawiać, że nie uda mu się dotrzeć na czas na Hol Hieroglifów. Kolejnego dnia miał odbyć się niezwykle trudny sprawdzian teoretyczny z obrony przed czarną magią, więc Dongmin liczył na to, że Moonbin dołączy do nich w najbliższym czasie, a on sam będzie mógł udać się do dormitorium.

wtorek, 24 października 2017

Someone #2

Hejka :)
Dżizas, czy ja kiedykolwiek będę wiedzieć, co napisać w adnotacji :")? Może któregoś dnia nadejdzie ta wiekopomna chwila, ale jak pewnie widzicie, jeszcze tak się nie stało :") 
Emmm... Więc ten... Zaczęłam tworzyć pewien "projekt" na bloga (lol nie mam pojęcia, jak inaczej mogłabym to nazwać XDD) i w sumie mam już 1/10 za sobą, więc najgorzej nie jest, bo jeżeli miałam czas na to, to prawdopodobnie uda mi się skończyć przed wyznaczonym samej sobie terminem :") Looooooool, brzmi to dosyć tajemniczo, ale serio nie wiem, co napisać w adnotacji, a ten mój "termin" nie jest znowu tak bardzo daleki, więc bądźcie przygotowani, czy coś XD *złowieszczy śmiech dochodzący gdzieś z oddali 'B)*
Ok, taka długość adnotacji mi całkowicie wystarcza XD
Miłego czytania 
zamówienie dla Delfinkek | Park Jinwoo | ASTRO | Ktoś | 1.033 słów
Jutro będę silniejszy.
Biegając w pełni kolorów, już nie tylko w czerni i bieli.
Więc nie przeszkadza mi ukrywanie się tej nocy.

     Jiah z niebywałym wręcz dla niej samej zainteresowaniem wsłuchiwała się w słowa wydobywające się z ust nauczyciela biologii. Nie chodziło bynajmniej o to, że uważała za ciekawy temat, który powinien być omawiany na tej lekcji, ponieważ i sam mężczyzna nie wydawał się być szczególnie chętny do tłumaczenia go uczniom albo o to, że jego rysy twarzy niezwykle przypominały jej chłopaka z jakiegoś koreańskiego boysbandu (chociaż owszem, wydawał się jej podobny do któregoś z idoli - nie potrafiła jeszcze powiedzieć, do którego, ale zakładała, że przez najbliższe dwa miesiące zastępstw uda jej się to rozgryźć).

czwartek, 31 sierpnia 2017

Someone #1

Hejka :)
Bardzo chciałam wstawić jakiś post w ostatni dzień sierpnia, bo... Szczerze mówiąc, to nie wiem czemu, po prostu chciałam XDDD Planuję trzy rozdziały tego krótkiego opowiadania *serio krótkiego, ale cóż :")* Mam już połowę drugiego, więc stwierdziłam, że pewnie je skończę, nawet jak opublikuję pierwszy rozdział :")
Jak to często się zdarza, nie mam pojęcia, co mogłabym napisać w adnotacji XDD Oglądałam wczoraj do pierwszej w nocy "Wanna One Go" i wstałam z tak dobrym humorem, że sama byłam zaskoczona XDD Ale Guanlin, Jihoon i koszykówka 'B) Bardzo lubię i pierwszego pana *nowy mąż, ślub niedługo XD*, i drugiego pana, i tę grę, więc jak dla mnie raj XDD Minhyun, Daniel, Jaehwan i Seongwoo :") Akcja z tymi owadami i Danielem to było coś XDD Daehwi i Jinyoung - piżamy, które wybrali dla reszty, looool XDD Woojin, Jisung i Sungwoon - oni zdecydowanie mieli najgorszą pracę xD Ale przynajmniej potem mieli pyszne jedzonko :")  Nie obejrzałam jeszcze trzeciego odcinka, ale w najbliższym czasie z pewnością to nadrobię :") Okey, więc ja kończę tę adnotację i życzę Wam...
Miłego czytania
zamówienie dla Delfinkek | Park Jinwoo | ASTRO | Ktoś | 1.219 słów
Na krawędzi tej przemijającej mroźnej zimy,
dopóki nie nadejdzie wiosna,
dopóki nie nadejdą dni kwitnących kwiatów
Proszę, zostań. 
Proszę, zostań tam jeszcze chwilę dłużej.
Czy to ty się zmieniłaś czy to ja?
Nienawidzę każdej chwili tego upływającego czasu,
Bo wiem, że się zmieniamy
Tak jak wszyscy wokół
BTS - Spring Day


   Zaginiony chłopak - wciąż mówili o nim w wiadomościach, ukazując jego twarz na zdjęciu, które nadawałoby się w sam raz do szkolnej kroniki. Ta sama fotografia przewijała się w większości gazet codziennych i nierzadko pojawiała się również na plakatach porozwieszanych w dobrze widocznych miejscach - na przystankach autobusowych, witrynach sklepów spożywczych i supermarketów, drzewach w pobliskim parku i oczywiście, na korytarzach każdego gimnazjum oraz liceum w okolicy.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Waiting between worlds #5

Hejka :)
Okey, kto jeszcze nie spodziewał się, że ostatni rozdział zostanie opublikowany tak szybko :')? Miałam zamiar dodać go w ostatni dzień wakacji, ale teraz, podczas bawienia się akwarelami (kupiłam dosyć dobre nowe, więc heh 'B) ) przy kolorowance stwierdziłam, że why not XD
Oglądałam jakieś dwie godziny temu horror "Martwe zło" z siostrą i cóż... Tyle osób to polecało, a moim zdaniem to jest bardzo słaby film :') No więc zaraz mamy zamiar obejrzeć coś fajnego :') Ale najpierw chcę skończyć stronę w tej kolorowance XD
Miłego czytania

Kim Jonghyun | Produce 101 | NU'EST | Czekając pomiędzy światami | 5.611 słów

Mówisz, że wszystko jest w porządku
Ale ja wiem, że to kłamstwo
Widząc ten smutek w twoich oczach
Nie musisz robić wszystkiego sam
Jakby nikt nie przejmował się tobą
Nie musisz się zachowywać, jakbyś był samotny
Jakby ściany zamykały się dookoła ciebie
Nie musisz udawać, że nie znasz nikogo
Jakby nie było osoby, która cię zrozumie
Nie jestem tylko twarzą, kogoś kogo znałeś
Birdy - All about you


176 GODZIN, 59 MINUT

     Jonghyun obudził się około godziny siódmej, zaskakując tym samego siebie, ponieważ nigdy nie potrafił sam wyrwać się ze snu, a i budzikowi udawało się to z wielkim trudem. Miał zamiar od razu udać się na plac w centralnej części miasta, żeby dowiedzieć się jakichś szczegółów o obecnej sytuacji, jednak nim zdążył wziąć szybki prysznic, przebrać się, zjeść samodzielnie przygotowane śniadanie oraz nakarmić Hogoshę, na zegarach wybiła ósma. Poczekał, aż jego pupil wypije wodę z miski, zapiął mu smycz, po czym wyszedł na zewnątrz i w momencie, gdy zamykał drzwi na klucz, przed jego domem zaparkował znajomy Hyundai. 
- Wskakuj szybko, coś się dzieje na rynku - krzyknął Minhyun, wcześniej naciskając przycisk opuszczający szybę, aby mieć pewność, że przyjaciel go usłyszał. 
     Szatyn poczuł ukłucie niepokoju, które ostatnimi czasy pojawiało się jego zdaniem zdecydowanie zbyt często i razem z samojedem podbiegł do suva. Wpuścił pieska na tylne siedzenia, po czym sam zajął miejsce z przodu i gdy tylko zamknął za sobą drzwi, a Minhyun uruchomił silnik, zaczął wypytywać go, o co dokładnie chodziło.